Restauracja pałacu Kazimierzowskiego

Sam pałac Kazimierzowski najpierw odrestaurowano po pożarze w roku 1814, a następnie poddano go gruntownej przebudowie. Powstała wówczas piękna klasycystyczna fasada pałacu z portykiem kolumnowym. Fronton portyku ozdobiono płaskorzeźbą przedstawiającą Apollina w otoczeniu Poezji i Astronomii, przypisywaną Pawłowi Malińskiemu. Wnętrza pałacu przekształcono na pomieszczenie biblioteki głównej. Roboty budowlane przy pałacu trwały do roku 1830. Do dziś nie wiemy na pewno, kto był projektantem wszystkich tych przemian. W rachubę wchodzi dwóch architektów: Hilary Szpilowski i Wacław Ritschel obaj będący wykładowcami Uniwersytetu, obaj zaangażowani czynnie w przemianach całego zespołu na siedzibę uczelni. Około roku 1820 powstały jeszcze dwa klasycystyczne pawilony ujmujące z obu stron pałac Kazimierzowski. Zespół gmachów uniwersyteckich przed wybuchem powstania listopadowego w 1830 roku prezentował się okazale i mógł być ozdobą każdej stolicy europejskiej. Wszystkie gmachy otrzymały staranną oprawę architektoniczną w duchu dojrzałego klasycyzmu, urok tego zakątka miasta podkreślało malownicze położenie na skraju skarpy wiślanej oraz pięknie utrzymana zieleń, w której gmachy po prostu tonęły. Po upadku powstania listopadowego Uniwersytet został zamknięty. W murach uniwersyteckich pozostało przez jakiś czas Liceum Warszawskie, zamienione w roku 1839 na Gimnazjum Realne. Dla tego właśnie gimnazjum Antonio Corazzi wybudował w latach 1840-1841 nową siedzibę w stylu późnego klasycyzmu usytuowaną na południe od wspomnianego wyżej gmachu po-rektorskiego. W gmachu corazziańskim znalazła później siedzibę Szkoła Główna otwarta w roku 1862.

Pałac Tyszkiewiczów

Uchodził za jedną z najpiękniejszych klasycy stycznych rezydencji w Warszawie. Fundatorem pałacu był Ludwik Tyszkiewicz, hetman polny litewski, ożeniony z bratanicą króla Stanisława Augusta, Konstancją Poniatowską. Król lubił bardzo rodzinę Tyszkiewiczów, bo i drugą bratanicę Teresę wydął za przedstawiciela tego rodu, mianowicie za Wincentego, referendarza wielkiego litewskiego. Ludwik Tyszkiewicz w roku 1781 zawarł kontrakt ze znanym architektem Stanisławem Zawadzkim na wystawienie pałacu, który miał być gotów w roku 1783. Projektowany przez Zawadzkiego pałac nie stanął jednak w określonym przez kontrakt terminie, roboty rozpoczęto dopiero w roku 1785, w rok później mury budowli były już wyciągnięte pod pierwsze piętro. W roku 1786 hetman Tyszkiewicz z niewiadomych przyczyn zawarł nowy kontrakt na budowę pałacu, tym razem z architektem królewskim Janem Chrystianem Kamsetzerem, który zobowiązał się do wykonania rysunków strony zewnętrznej i wewnętrznej, do osobistego nadzoru nad tpczącą się budową i do zajęcia się sprawą dekoracji i urządzenia. W stosunku do istniejącego stanu rzeczy zastrzeżono, że nowy architekt mą liczyć się z planem pierwotnym, ale nie bezwzględnie. Roboty przy budowie i dekoracji pałacu trwały do ręku 1792. Przy dekoracji wnętrz Kamsetzer zatrudnił współpracujących z nim s]tale sztukatorów: Paolo Casasopra, Giuseppe Amadio i Jana Michała Graffa. Do ozdoby pałacu przyczynili się również sztukatprzy Józef Probst i Giuseppe Borghi, rzeźbiarz Johann Duldt i malarz Wawrzyniec Jasiński. Atlanty wspierające balkon od strony Krakowskiego Przedmieścia wykonał rzeźbiarz królewski Apdre le Brun, współpracował z nim Giacomo Contieri.

Pałac Rady Ministrów

Obecnie pałac użytkowany jest przez Prezydium Rady Ministrów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej na cele reprezentacyjne. Mury jego były świadkami wielu historycznych wydarzeń. Tu 11 maja 1955 roku rozpoczęła się konferencja w sprawie zapewnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie zakończona podpisaniem Układu Warszawskiego, tu 7 grudnia 1970 roku odbyła się uroczystość podpisania układu o podstawach normalizacji stosunków pomiędzy Polską Rzeczpospolitą Ludową, a Republiką Federalną Niemiec. Przed pałacem ustawiono w roku 1965 nowy odlew zniszczonego w czasie ostatniej wojny pomnika księcia Józefa Poniatowskiego będącego dziełem duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Z pałacem związanych jest wiele interesujących historii i anegdot, których bohaterami są jego właściciele lub użytkownicy. Chyba najwięcej materiału anegdotycznego dostarcza postać księcia Karola Radziwiłła „Panie Kochanku” zamieszkującego pałac w drugiej połowie XVIII w. Książę Karol wojewoda wileński, był człowiekiem noszącym znakomite nazwisko, mającym wielkie majątki, ale niewykształconym i bardzo konserwatywnym. Cieszył się ogromną popularnością wśród mas drobnej szlachty, którą pozyskiwał rozrzutnością, poufałym obejściem i ekstrawaganckimi pomysłami.

Pałac Przebendowskich

Nazywany jest również pałacem Zawiszów lub’ Radziwiłłów od nazwisk późniejszych właścicieli. Pierwotnie położony przy ulicy Bielańskiej, po wytyczeniu Trasy W-Z znalazł się w jej rozwidleniu. Istniejący do dziś późnobarokowy pałac powstał przed rokiem 1729 wzniesiony dla Jana Jerzego Przebendowskiego, podskarbiego wielkiego koronnego, być może według projektu Jana Zygmunta Deybla. Przebendowski zmarł w roku 1729, a nieruchomość wraz z pałacem przez jakiś czas pozostawała w rękach jego rodziny. W latach 1760-1762 mieszkał tu poseł hiszpański przy dworze Augusta III hr. Pedro Pablo Abarca de Bolea Aranda, ciekawa i barwna postać, generał artylerii, polityk i dyplomata. To on przyczynił się kilka lat później do wygnania z Hiszpanii jezuitów i rozpoczął walkę z inkwizycją. Założył w roku 1780 hiszpańską lożę masońską i został jej mistrzem. W okresie swego pobytu w Warszawie urządzał w wynajętym przez siebie pałacu Przebendowskich wspaniałe przyjęcia, które z czasem przeszły do legendy. W końcu lat sześćdziesiątych XVIII w. właścicielem posesji został Roch Kossowski, późniejszy podskarbi wielki koronny, którego drugą żoną była słynna z urody i wdzięku Barbara z Bielińskich uważana za jedną z trzech najpiękniejszych Polek doby stanisławowskiej – obok Rozalii z Chodkiewiczów Lubomirskiej i Julii z Lubomirskich Potockiej.

Pałac Lubomirskich

Powstał w latach 1772-1774 wzniesiony przez księżnę marszałkową Izabellę z Czartoryskich Lubomirską według projektu Efraima Schroegera. Była to właściwie niewielka klasycystyczna willa stanowiąca główny budynek założenia ogrodowego w Mokotowie komponowanego przez Szymona Bogumiła Zuga. W suterenie pałacyku mieściła się łazienka, wyżej pomieszczenia reprezentacyjne. Pokoje od południa były niższe, tak że mieścił się nad nimi niewielki apartament mieszkalny w antresoli. W roku 1791 Szymon Bogumił Zug przebudował pałacyk zmieniając m.in. elewację wschodnią, której nadał zachowany do dziś asymetryczny układ. Po śmierci ks. Izabelli Lubomirskiej w roku 1816 na skutek działów rodzinnych Mokotów przeszedł na własność jej córki Aleksandry zamężnej za Stanisławem Kostką Potockim, wybitnym mecenasem sztuki i ministrem Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w rządzie Królestwa Polskiego. Już w roku 1820 Mokotów zmienił właściciela. Aleksander Potocki syn Stanisława Kostki- i Aleksandry z Lubomirskich rozwodząc się z pierwszą żoną Anną z Tyszkiewiczów, ofiarował jej Mokotów jako ekwiwalent sum włożonych przez nią w upiększenie pałacu w Natolinie. Nowa właścicielka zajęła się rezydencją i podniosła ją do stanu pierwotnej świetności. W roku 1825 przekształciła pałacyk i kazała nadać elewacji zachodniej i północnej charakter neogotycki. Autorem tej przebudowy był zapewne Henryk Marconi. Obie elewacje zachowały się do dziś bez poważniejszych zmian. W roku 1845 Mokotów nabył znany litograf warszawski Franciszek Szuster.

Różne rodzaje nieruchomości

Zwyczajowo rozmawiając o nieruchomościach mamy najczęściej na myśli mieszkania. Tymczasem polskie prawo wyodrębnia trzy rodzaje nieruchomości. Okazuje się, że podstawowym rodzajem nieruchomości są grunty. Najbardziej interesują nas one w momencie, gdy zastanawiamy się nad budową własnego domu i szukamy odpowiedniej działki. Mają one znaczenie także wtedy, kiedy zamierzamy prowadzić działalność gospodarczą i do tego potrzebujemy odpowiednich terenów. Wyróżnia się także nieruchomości mieszkaniowe, które dla przeciętnego Kowalskiego są najważniejsze. W ostatnich latach ten rynek nieruchomości bardzo się rozwinął. Powstało mnóstwo firm, które dość mocno wkroczyły na rynek, budując i remontując, gdyż zapotrzebowanie na mieszkania było ogromne. Tak było również w Koszalinie, gdzie rynek mieszkaniowy rozwijał się w niespotykanym dotychczas tempie. Obecnie, mimo kryzysu, wciąż powstają nowe lokale mieszkalne w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach, oferujące przyszłym mieszkańcom komfortowe wręcz warunki. Trzecim rodzajem nieruchomości są komercyjne, zwane inaczej lokalowymi.

Wtórny i pierwotny

Wielu z nas zastanawiając się nad kupnem nieruchomości nie do końca wie, w jaki typ mieszkanie domu zainwestować. Niektórzy powtarzają i są przekonani, że zawsze to co jest nowe jest lepsze. Tymczasem, jeśli chodzi o nieruchomości tak kategoryczne twierdzenia nie zawsze mają rację bytu, bowiem każdy z rynków nieruchomości ma swoje zalety ale i wady. Dużo też zależy od indywidualnych preferencji. Wiele osób uważa, że inwestowanie w remont starszego mieszkania, domu, lokalu nie ma racji bytu, bo jest po prostu nieopłacalne. Są i tacy, którzy twierdzą, że nieruchomość nowa jest pozbawiona owego klimatu i charakteru, które są dla nich niezbędne. Nieruchomości na rynku pierwotnym zazwyczaj powstają z dala od centrum, które po prostu jest przeznaczone na inwestycje nowego typu i trudno tu kupić interesujący nas lokal. Natomiast rynek wtórny oferuje sporo tego typu nieruchomości, trzeba się jednak liczyć z tym, że cześć z nich musi przedtem przejść poważny remont. Tak jest w większości polskich miast.

Nieruchomości to także obowiązki

Każdy, kto decyduje się na kupno nieruchomości powinien zdawać sobie sprawę z tego, że nie będzie to tylko radość z jej posiadania, ale także szereg obowiązków, które trzeba wypełniać. W przeciwnym razie może nas spotkać kara finansowa, która może być dotkliwa. Kwestie obowiązków właścicieli nieruchomości reguluje polskie prawo. Wśród obowiązków znajduje się między innymi odpowiednie oznakowanie nieruchomości. Jeśli posiadamy dom musimy pamiętać o tym, że musi na nim znaleźć się odpowiednich rozmiarów tabliczka z nazwą ulicy oraz numerem domu. Naszym obowiązkiem jest także dbanie o to aby na terenie nieruchomości panował porządek. Nie możemy na przykład składować na nieruchomości śmieci. Do obowiązków zalicza się również usuwanie liści, które jesienią opadają z drzew. Każdy właściciel nieruchomości zobowiązany jest także do tego aby w okresie zimowym usuwać śnieg, który zalega na chodniku znajdującym się bezpośrednio przed nieruchomością. Jeśli tego nie zrobimy, a ktoś złamie na przykład nogę może wytoczyć nam proces cywilny o odszkodowanie.

Zarabianie na nieruchomościach

Chcąc zarobić pieniądze warto zdecydować się na zainwestowanie w nieruchomości. Rynek nieruchomości od lat cieszy się dobrą opinią inwestorów. Możliwości mamy przynajmniej kilka. Jeśli dysponujemy dużą kwotą możemy wejść w spółkę z jakimś deweloperem, który aktualnie buduje na przykład osiedle mieszkaniowe. W tym przypadku zysk z pewnością nie będzie mały. Ryzyko jednak zawsze istnieje. Innym sposobem zarobienia na nieruchomościach jest kupno mieszkania lub domu a następnie poszukanie kogoś, kto będzie zainteresowany wynajmem. W tym przypadku zapewnimy sobie nie tylko fundusze na utrzymanie naszej nieruchomości, ale również stały dopływ gotówki, który będziemy mogli przeznaczyć na zupełnie inny cel. kolejny sposób polega na kupowaniu nieruchomości kiedy te są stosunkowo tanie, a ich sprzedawaniu kiedy ceny na rynku idą w górę. W tym przypadku może się jednak okazać, że na zysk przyjdzie nam całkiem długo czekać. Z pewnością jest to więc opcja dla tych, którzy nie potrzebują pieniędzy od razu.

Gmachy w 20-to leciu miedzywojennym

W okresie dwudziestolecia międzywojennego niewiele się zmieniło w zespole gmachów uniwersyteckich. Najważniejszą inwestycją była budowa około roku 1930 gmachu Auditorium Maximum według projektu Aleksandra Bojemskiego. Nowy budynek utrzymany był w duchu silnie zmodernizowanego klasycyzmu. Wojna 1939-1945 przyniosła wielkie zniszczenia gmachom Uniwersytetu. Od bomb niemieckich spalił się pałac Kazimierzowski, dwa pawilony położone odeń na północ i południe, spaleniu a częściowemu zburzeniu uległo lewe skrzydło pałacu oraz Auditorium Maximum. Pozostałe budynki wprawdzie ocalały, ale zostały przez okupanta zdewastowane. Prace remontowe podjęto już na wiosnę 1945 roku, kiedy Uniwersytet wznowił swą działalność. Odbudowę zespołu zakończono około roku 1960. Pałac Kazimierzowski odbudowano w latach 1945-1954 według projektu i pod kierunkiem Piotra Biegańskiego. W wyniku tej odbudowy pałac otrzymał układ pomieszczeń parteru i pierwszego piętra zbliżony do tego, jaki miał około roku 1830, elewację frontową pozostawiono w zasadzie bez zmian, nie przywrócono jej jednak balustradowej attyki. Elewacje boczne i tylna otrzymały wygląd taki, jak przekazują nam obrazy Bernarda Bellotta zwanego Canalettem. W elewacji tylnej przywrócono m.in. tarasy na arkadach pomiędzy ryzalitami. Dekoracja wnętrz w duchu późnego baroku i klasycyzmu została skomponowana całkowicie na nowo. Pałac Kazimierzowski jest obecnie siedzibą rektora i prorektorów Uniwersytetu Warszawskiego oraz podległych im biur.

Strona 2 z 212