Pałac Staszica

1. Pałac Staszica

Nie był to pałac o charakterze rezydencjonałnym, od początku przeznaczony był bowiem na siedzibę Towarzystwa Królewskiego Przyjaciół Nauk, nazywano go jednak od chwili powstania pałacem Staszica od nazwiska inicjatora i...
Pałac Lesserów

2. Pałac Lesserów

Nazwa ta nie jest słuszna, choć przyjęła się w literaturze naukowej. Budowę pałacu rozpoczął Aleksander Rembieliński w roku 1859 na gruncie nabytym od Stanisława Lessera. Projektantem pałacu był Franciszek Maria Lanci, który...
Pałac Koniecpolskich

3. Pałac Koniecpolskich

Zwany jest również pałacem Koniecpolskich, Radziwiłłów lub Namiestnikowskim od kolejnych właścicieli i użytkowników. Budowę korpusu głównego dzisiejszego pałacu rozpoczęto około roku 1643, nakryto go dachem zimą 1645 roku...
advertisement advertisement

Pałac Tyszkiewiczów

Uchodził za jedną z najpiękniejszych klasycy stycznych rezydencji w Warszawie. Fundatorem pałacu był Ludwik Tyszkiewicz, hetman polny litewski, ożeniony z bratanicą króla Stanisława Augusta, Konstancją Poniatowską. Król lubił bardzo rodzinę Tyszkiewiczów, bo i drugą bratanicę Teresę wydął za przedstawiciela tego rodu, mianowicie za Wincentego, referendarza wielkiego litewskiego. Ludwik Tyszkiewicz w roku 1781 zawarł kontrakt ze znanym architektem Stanisławem Zawadzkim na wystawienie pałacu, który miał być gotów w roku 1783. Projektowany przez Zawadzkiego pałac nie stanął jednak w określonym przez kontrakt terminie, roboty rozpoczęto dopiero w roku 1785, w rok później mury budowli były już wyciągnięte pod pierwsze piętro. W roku 1786 hetman Tyszkiewicz z niewiadomych przyczyn zawarł nowy kontrakt na budowę pałacu, tym razem z architektem królewskim Janem Chrystianem Kamsetzerem, który zobowiązał się do wykonania rysunków strony zewnętrznej i wewnętrznej, do osobistego nadzoru nad tpczącą się budową i do zajęcia się sprawą dekoracji i urządzenia. W stosunku do istniejącego stanu rzeczy zastrzeżono, że nowy architekt mą liczyć się z planem pierwotnym, ale nie bezwzględnie. Roboty przy budowie i dekoracji pałacu trwały do ręku 1792. Przy dekoracji wnętrz Kamsetzer zatrudnił współpracujących z nim s]tale sztukatorów: Paolo Casasopra, Giuseppe Amadio i Jana Michała Graffa. Do ozdoby pałacu przyczynili się również sztukatprzy Józef Probst i Giuseppe Borghi, rzeźbiarz Johann Duldt i malarz Wawrzyniec Jasiński. Atlanty wspierające balkon od strony Krakowskiego Przedmieścia wykonał rzeźbiarz królewski Apdre le Brun, współpracował z nim Giacomo Contieri.

Struktura Pałacu na Jabłonnej

Struktura tej budowli była barokowa, natomiast dekoracja jej miała charakter wczesnoklasycystyczny. Bryłę jej ożywiała od frontu czworoboczna wieżyczka zwieńczona hełmem z kulą, od ogrodu zaś potężny trójboczny ryzalit kryjący okrągły salon. Wejście do pałacu wiodło przez prostokątny westibul znajdujący się w wysuniętym silnie do przodu ryzalicie elewacji frontowej. Z westibulu wchodziło się do okrągłego salonu będącego ośrodkiem kompozycji całego pałacyku. Z dwóch jego stron znajdowały się trój okienne prostokątne sale. Na skrajach pałacyku po obu stronach umieszczono maleńkie apartamenciki składające się z sypialni i garderoby. Układ ten zachował się w zasadzie do dziś, tylko apartamencik północny przekształcono na jedną dużą salę w czasie późniejszej przebudowy Marconiego. Najciekawszym pomieszczeniem pałacyku jest okrągły salon, znacznie wyższy od pozostałych wnętrz budowli. Ściany salonu rozczłonkowują kompozytowe pil astry podtrzymujące wydatną fasetę dźwigającą z kolei balkon. Ponad nim na suficie Szymon Mańkowski wymalował w roku 1777 pogodne niebo z białymi chmurkami. Sztukaterie salonu są dziełem Włocha Antonia Bian- chiego, który rozpoczął je w roku 1775. I Bianchi i Mańkowski dekorowali ponadto inne wnętrza pałacyku. Do zespołu wnętrz pałacowych należą również sale w podziemiach, pokryte w roku 1776 malowidłami Antonia Tavellego. Na filarze środkowym podpierającym sklepienia sali okrągłej wymalowany jest m.in. satyr goniący wśród trzcin i drzew dwie nimfy.

Pałac Rua

Posesję położoną na rogu Alej Ujazdowskich i ulicy Pięknej wraz ze znajdującym się na niej domem nabył w roku 1865 przemysłowiec Wilhelm Ellis Rau, współzałożyciel znanej później firmy metalurgicznej „Lilpop, Rau i Loewenstein”. Do przebudowy domu zaangażował architekta Leandra Marconiego, który nadał nowej siedzibie cechy renesansu włoskiego. Roboty budowlane zostały ukończone w roku 1868. Była to symetryczna i regularna budowla z ryzalitami skrajnymi w fasadzie ożywionymi małymi półkolistymi portykami. Na parterze mieściły się pokoje reprezentacyjne, na piętrze zaś mieszkalne. Kuchnia z ogromnym piecem angielskim sprowadzonym z Wiednia mieściła się w suterenie. Urządzenie wewnętrzne pałacyku było wyrazem ówczesnego komfortu. Budynek był skanalizowany, miał centralne ogrzewanie oraz oświetlenie gazowe. Przy dekoracji siedziby Raua pracowali znani artyści. Leonard Marconi wykonał dwa posągi przedstawiające architekturę i rzeźbę, Andrzej Pruszyński dwa posągi wyobrażające malarstwo i mechanikę. Rzeźby te ustawiono na narożach ryzalitów elewacji frontowej. Ci sami artyści wykonali również osiem popiersi antycznych, którymi ozdobiono elewacje pałacyku. Inny rzeźbiarz, Ludwik Kucharzewski, był autorem dekoracji fontanny oraz ustawionych od ogrodu dwóch grup rzeźbiarskich. Przy dekoracji wnętrz pracował malarz Jan Strzałecki. Pałacyk Raua podobał się tak bardzo, że stał się pierwowzorem pałacyku Czapskich w Krakowie, wybudowanego w roku 1884 według projektu Antoniego Siedeka.

Charakter Belwederu

Reprezentacyjny charakter, jakiego wymagała siedziba wielkiego księcia architekt osiągnął przez umiejętne zestawienie piętrowego korpusu głównego i parterowych skrzydeł załamanych pod kątem prostym. Utworzył się dzięki temu wielki dziedziniec honorowy. Około roku 1822 w parku otaczającym pałac powstały trzy dekoracyjne pawilony: Świątynia Egipska, neogotycka pomarańczarnia i klasycystyczna Świątynia Diany. Wielki Książę Konstanty wraz z żoną Joanną Grudzińską mieszkali w Belwederze do roku 1830 – do wybuchu powstania listopadowego. W tym okresie koncertował tu kilkakrotnie młody Fryderyk Chopin. Czystość i porządek w ogrodzie i na dziedzińcu utrzymywali przykuwani do taczek obywatele skazywani za drobne wykroczenia na przymusowe roboty. Kara ta spotykała robotników, rzemieślników, kupców, studentów i uczniów. Wśród skazanych znalazł się m.in. Maurycy Mochnacki, pisarz i publicysta, który przepracował w kajdanach w ogrodzie belwederskim czterdzieści dni. W XIX w. pałac stanowił własność carów rosyjskich. W czasie pierwszej wojny światowej był siedzibą niemieckiego generał- gubernatora Hansa Hartwiga von Beselera. Po pierwszej wojnie światowej wszedł w skład zespołu państwowych gmachów reprezentacyjnych. Był najpierw rezydencją Naczelnika Państwa, marszałka Józefa Piłsudskiego, od roku 1922 stał się siedzibą Prezydenta Rzeczypospolitej. Po tragicznej śmierci Gabriela Narutowicza zamieszkał w pałacu Prezydent Stanisław Wojciechowski. Po przewrocie majowym w roku 1926 wrócił do Belwederu marszałek Józef Piłsudski, który mieszkał tu do śmierci.

Pałac Rady Ministrów

Obecnie pałac użytkowany jest przez Prezydium Rady Ministrów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej na cele reprezentacyjne. Mury jego były świadkami wielu historycznych wydarzeń. Tu 11 maja 1955 roku rozpoczęła się konferencja w sprawie zapewnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie zakończona podpisaniem Układu Warszawskiego, tu 7 grudnia 1970 roku odbyła się uroczystość podpisania układu o podstawach normalizacji stosunków pomiędzy Polską Rzeczpospolitą Ludową, a Republiką Federalną Niemiec. Przed pałacem ustawiono w roku 1965 nowy odlew zniszczonego w czasie ostatniej wojny pomnika księcia Józefa Poniatowskiego będącego dziełem duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Z pałacem związanych jest wiele interesujących historii i anegdot, których bohaterami są jego właściciele lub użytkownicy. Chyba najwięcej materiału anegdotycznego dostarcza postać księcia Karola Radziwiłła „Panie Kochanku” zamieszkującego pałac w drugiej połowie XVIII w. Książę Karol wojewoda wileński, był człowiekiem noszącym znakomite nazwisko, mającym wielkie majątki, ale niewykształconym i bardzo konserwatywnym. Cieszył się ogromną popularnością wśród mas drobnej szlachty, którą pozyskiwał rozrzutnością, poufałym obejściem i ekstrawaganckimi pomysłami.

Park na Jabłonnej

Park krajobrazowy wraz z licznymi pawilonami był dziełem Szymona Bogumiła Zuga. Do dziś przetrwały: grota wzniesiona w roku 1778, klasycystyczna oranżeria przy prawym pawilonie, powstała zapewne na początku lat osiemdziesiątych XVIII w. i pawilon chiński wybudowany w roku 1784. Po śmierci prymasa Michała Poniatowskiego w roku 1794 Jabłonnę odziedziczył jego bratanek, ks. Józef Poniatowski, bohaterski wódz kampanii w roku 1792, który zamierzał tu osiąść na stałe. Po trzecim rozbiorze Polski zmuszony był jednak wyjechać do Wiednia. Kiedy wrócił do Warszawy w roku 1798 życie jego toczyło się między pałacem pod Blachą a Jabłonną. I tu i tam rolę pani domu grała przyjaciółka księcia, osławiona hrabina Henrietta z Barbantanów de Vauban. Książę do roku 1806 prowadził hulaszczy tryb życia, utrzymywał wielką stajnię, kapelę, przyjmował licznych gości i wydawał znacznie więcej, niż mu przynosiły jego niemałe przecież dobra. Mieszkanie księcia Józefa mieściło się na parterze w prawym pawilonie. Po śmierci księcia w bitwie pod Lipskiem w roku 1813 Jabłonnę otrzymała w dożywocie jego siostra Teresa Tyszkiewiczową z zastrzeżeniem, że dobra te przejdą później na własność jej krewnej Anny z Tyszkiewiczów Potockiej. Anna Potocka objęła Jabłonnę w posiadanie w roku 1822. Po rozwodzie w roku 1821 z Aleksandrem Potockim wyszła za mąż za generała napoleońskiego Stanisława Dunin-Wąsowicza. Nowa właścicielka przystąpiła niebawem do porządkowania rezydencji. Chcąc uczynić z Jabłonny ośrodek kultu księcia Józefa wystawiła w parku łuk triumfalny z napisem PONIATOWSKIEMU, gromadziła również pilnie pamiątki po bohaterze.

Pałac pod Blachą

Po bohaterskiej śmierci księcia Józefa, marszałka Francji w armii Napoleona, pałac odziedziczyła jego siostra, Teresa z Poniatowskich Tyszkiewiczowa, która w roku 1820 sprzedała go carowi Aleksandrowi I. W pałacu ulokowano rozmaite biura. W latach 1850-1854 poddano go restauracji pod kierunkiem Gustawa Corri. Wtedy obniżono znacznie dach nad korpusem głównym. W pierwszych latach niepodległości po pierwszej wojnie światowej mieściło się tu Ministerium Spraw Wojskowych, a potem Centralna Biblioteka Wojskowa; od roku 1922 część pomieszczeń zajmowała Dyrekcja Zbiorów Państwowych, a w roku 1924 otrzymał mieszkanie w skrzydle południowym znany pisarz Stanisław Przybyszewski. W latach 1932-1937 przeprowadzono gruntowną restaurację pałacu według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza, który przywrócił mu wysoki dach kryty miedzianą blachą. Odnowiono również starannie elewacje. W roku 1932 Szyszko-Bohusz chcąc przywrócić pałacowi wygląd sprzed roku 1777 polecił rozebrać nadbudowane przez Dominika Merliniego dwa piętra nad skrzydłem północnym. Roboty rozbiórkowe przeprowadzono dopiero w roku 1937. W roku 1939 pałac Pod Blachą szczęśliwie ocalał, dopiero zimą 1944 roku po powstaniu warszawskim Niemcy spalili korpus główny. Skrzydła boczne częściowo ocalały. Odbudowano go w latach 1948-1949 według projektu Stanisława Barana. Mieści obecnie biura i pracownie Naczelnego Architekta Warszawy.

Przebudowa Pałacu Potockich

Rozpoczęta w roku 1806 przebudowa pałacyku dotyczyła początkowo zmiany dekoracji elewacji frontowej, którą ukształtowano na nowo przy użyciu porządku doryckiego, przez co naruszona została jednolita dotąd kompozycja czterech elewacji budowli. Z tego samego roku pochodzi również dekoracja sieni z doryckim fryzem wieńczącym ściany. Autorem tej przebudowy był zapewne Stanisław Kostka Potocki zajmujący się architekturą z amatorstwa. W tym samych czasie powstała dekoracja malarska apartamentów Anny Potockiej i jej męża Aleksandra. Zima 1807/1808 była przełomowa dla wnętrz parterowych pałacyku natolińskiego. Dekorację malarską Brenny postanowiono zastąpić nową, sztukatorską. Anna Potocka zaangażowała zatem jednego z najlepszych sztukatorów w kraju, Wergiliusza Baumana, który według rysunków Chrystiana Piotra Aignera dekorował salon otwarty, salon bawialny, gabinet mozaikowy i salę jadalną. Wszystkie te wnętrza, wykończone nader starannie, reprezentują odcień dojrzałego klasycyzmu charakterystyczny dla początku w. Można je z pewnością zaliczyć do najpiękniejszych wnętrz powstałych w Polsce w okresie klasycyzmu. W roku 1820 Aleksander Potocki rozwiódł się z Anną z Tyszkiewiczów. Odtąd wyłącznym inicjatorem wszelkich zmian w Natolinie był Aleksander. Następny okres rozwoju rezydencji przypada na lata 1834-1838. W okresie tym powstał pomnik Natalii z Potockich Sanguszkowej, córki Aleksandra, zmarłej w roku 1830.

Pałac Przebendowskich

Nazywany jest również pałacem Zawiszów lub’ Radziwiłłów od nazwisk późniejszych właścicieli. Pierwotnie położony przy ulicy Bielańskiej, po wytyczeniu Trasy W-Z znalazł się w jej rozwidleniu. Istniejący do dziś późnobarokowy pałac powstał przed rokiem 1729 wzniesiony dla Jana Jerzego Przebendowskiego, podskarbiego wielkiego koronnego, być może według projektu Jana Zygmunta Deybla. Przebendowski zmarł w roku 1729, a nieruchomość wraz z pałacem przez jakiś czas pozostawała w rękach jego rodziny. W latach 1760-1762 mieszkał tu poseł hiszpański przy dworze Augusta III hr. Pedro Pablo Abarca de Bolea Aranda, ciekawa i barwna postać, generał artylerii, polityk i dyplomata. To on przyczynił się kilka lat później do wygnania z Hiszpanii jezuitów i rozpoczął walkę z inkwizycją. Założył w roku 1780 hiszpańską lożę masońską i został jej mistrzem. W okresie swego pobytu w Warszawie urządzał w wynajętym przez siebie pałacu Przebendowskich wspaniałe przyjęcia, które z czasem przeszły do legendy. W końcu lat sześćdziesiątych XVIII w. właścicielem posesji został Roch Kossowski, późniejszy podskarbi wielki koronny, którego drugą żoną była słynna z urody i wdzięku Barbara z Bielińskich uważana za jedną z trzech najpiękniejszych Polek doby stanisławowskiej – obok Rozalii z Chodkiewiczów Lubomirskiej i Julii z Lubomirskich Potockiej.

Pałac Symonowiczów

Istniał już na pewno w roku 1762, widoczny jest bowiem na planie Warszawy z tegoż roku sporządzonym przez francuskiego inżyniera wojskowego i architekta Piotra Ricaud de Tirregaille. Urzędowy spis posesji Warszawy z roku 1770 wymienia jako właściciela pałacu barona Simona de Symonowicz, z pochodzenia Ormianina, kupca winnego, posiadacza dóbr ziemskich w Sandomierskim, nobilitowanego w 1768 roku. Dokładna data powstania pałacu ani nazwisko projektanta nie są dotąd znane. Dekoracja pałacu jest późnobarokowa, ale jego struktura w drugiej połowie XVIII stulecia musiała już wydawać się tradycyjna: silnie wysunięte do przodu i nakryte osobnymi daszkami ryzality skrajne fasady, przypominają alkierze renesansowych dworów. Z rąk Symonowicza posesja przeszła na własność Józefa Niedziałkowskiego, starosty długołęckiego, który w 1788 roku wystawił ją na sprzedaż. Do pałacu należały wówczas spichlerze, stajnie, wozownie, oficyny i wielki browar. Pałac zmienia później często właścicieli, w XIX w. bardzo podupadł. W czasie powstania warszawskiego, we wrześniu 1944 roku, znalazł się w centrum ciężkich walk prowadzonych z Niemcami przez oddziały AK pod dowództwem ppłk. Radosława. Współdziałał z nimi oddział Batalionu Szturmowego Al im. Czwartaków. W nocy z 15 na 16 września żołnierze 9 pułku piechoty I Armii Wojska Polskiego zaczęli forsować Wisłę, idąc na pomoc powstańcom. Dnia 16 września utworzony został przyczółek Czerniakowski, na którym walczyli razem żołnierze 9 pułku piechoty, AK i AL. Walki trwały do 22 września, potem przyczółek załamał się. Pałac w czasie walk służył jako szpital dla rannych. Bardzo zdewastowany, z poodbijanymi tynkami, przetrwał ostatnią wojnę i około roku 1951 został starannie odbudowany na potrzeby biblioteki dzielnicowej.

Strona 5 z 8« Pierwsza...34567...Ostatnia »